Already a subscriber? Login here
Not yet a subscriber? - Subscribe here

Browse by:



Displaying: 1-10 of 17 documents


artykuły
1. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Włodzimierz Galewicz, Czy wartość życia wzrasta wobec bliskiej śmierci?
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Przemysł farmaceutyczny oferuje coraz to nowe leki, które mają przedłużać życie osób cierpiących na nieuleczalne choroby. Innowacyjne terapie są często w jakimś stopniu skuteczniejsze, ale też (w co najmniej takim samym stopniu) droższe. Upoważnieni decydenci reprezentujący społeczeństwo muszą zatem rozstrzygać, które z nich będą finansowane ze środków publicznych. Jednym z głównych kryteriów, na których podstawie podejmuje się takie decyzje, jest stosunek dodatkowych kosztów, związanych z nową terapią, do czerpanych z niej dodatkowych korzyści. Dodatkowe korzyści, wynikające z nowych leków dla osób śmiertelnie chorych, wydają się jednak często niezbyt wielkie w porównaniu do ich zawrotnych dodatkowych kosztów. Rodzi się zatem wątpliwość, czy refundacja tych leków, do której opinia społeczna skądinąd na ogół się skłania, daje się pogodzić z równie powszechnie akceptowaną zasadą ekonomicznej efektywności. Pewną próbą uzgodnienia tych postaw byłoby przyjęcie, że z pozoru niewielkie korzyści, przysparzane osobom zbliżającym się do śmierci — jak marginalne zwiększenie długości ich życia lub nieznaczne podniesienie jego jakości — w rzeczywistości mają większą wartość, ponieważ życie tych osób trzeba cenić wyżej. W przedstawianym artykule zastanawiam się nad tym, czy ta koncepcja jest do utrzymania — czy wartość życia wzrasta wobec bliskiej śmierci.
metafizyka
2. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Michał Paluch, Tomasz z Akwinu i Duns Szkot o przygodności, wolności i indywidualności
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Tekst jest próbą przedstawienia fundamentalnych perspektyw, które są konieczne dla zrozumienia stanowiska Akwinaty na temat przygodności, wolności i indywiduacji w zestawieniu z propozycją Dunsa Szkota. Autor stara się wziąć pod uwagę ostrzeżenie E. Gilsona: niewiele da porównywanie wybranych szczegółów wspomnianych pozycji filozoficznych bez zrozumienia fundamentalnej różnicy między porównywanymi metafizykami.Pierwsza część artykułu przedstawia różnicę rozumienia relacji między naturą i wolą. Duns Szkot interpretuje wolę, przeciwstawiając ją naturze, i rozumie prawdziwie osobowe, wolne i chrześcijańskie działanie w opozycji do deterministycznych działań natury. Dla Akwinaty prawdziwie osobowe działanie może być wpisane w naturę jako jej wolne dopełnienie. Różnica jest ufundowana w rozmaitych interpretacjach filozofii Arystotelesa. Druga część opisuje różnicę w rozumieniu transcendencji boskich działań. Tomasz posługuje się bardzo mocnym rozumieniem transcendencji, które pozwala przyjąć tezę: niezmienność (= konieczność) woli Boga uzyskuje swoje cele zarówno przez konieczne, jak i wolne (!) działania stworzeń (por. De veritate, q. 6, a. 3, ad 3). Duns Szkot szuka bardziej intuicyjnie dostępnego rozumienia relacji między boskimi i ludzkimi działaniami. Z tego powodu opisuje boskie działania jako przygodne, podejmowane w wiecznym „teraz”. Trzecia część zajmuje się doktryną indywiduacji. Duns Szkot proponował rozwiązać problem przez odwołanie do słynnej formy haecceitas. Chociaż dla Tomasza nośnikiem indywidualności po zindywidualizowaniu bytu jest także forma jako źródło substan- cjalności i chociaż Tomasz musiał być świadomy trudności klasycznego stanowiska, odwołującego się do Arystotelesa (materia jako główny czynnik indywiduacji), trzyma się stanowczo arystotelesowskiego rozwiązania, nieznacznie je przeformułowując (materia quantitate signata). Były najprawdopodobniej dwa powody wiernego podążania Tomasza za Arystotelesem, mimo wątpliwości Alberta Wielkiego i Bonawentury: chęć podkreślenia hylemorficznej struktury bytu i próba wskazania trwałej podstawy dla pojęciowych genera. Ostatni problem prowadzi do najważniejszej metafizycznej różnicy między analizowanymi propozycjami. Duns Szkot jako esen- cjalista musi wpisać wszystko, co rzeczywiste, w porządek istotowy. Tomasz artykułuje rzeczywistość bytu, biorąc pod uwagę istotę i istnienie. Jego stanowisko daje tym sposobem więcej możliwości do odczytania bytu.
3. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Martyna Koszkało, Kontyngencja, wolność, indywidualność — Jan Duns Szkot a tradycja arystotelesowska
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Celem artykułu jest ukazanie zasadniczych różnic między rozumieniem pojęć kontyngencji, wolności, indywidualności w filozofii Szkota w odniesieniu do tradycji arystotelesowskiej. Podkreślam, że istotnymi elementami koncepcji Szkota, będącymi wyraźnym odejściem od klasycznego arystotelizmu, są: (1) odrzucenie zasady pełności, (2) interpretacja teraźniejszości jako niekoniecznej, (3) rozwinięcie pojęcia synchronicznej kontyngencji, (4) zerwanie związku między niezmiennością i koniecznością. W swej antropologii Szkot kładzie nacisk na (1) pojęcie wolnej wolijako władzy autonomicznej i zdolnej do samodeterminacji, (2) przypisuje woli racjonalność, która nie polega na zależności woli od intelektu czy wiedzy, (3) odchodzi od arystotelesowskiego eudajmonizmu. Boga traktuje jako zdolnego do poznania i miłowania jednostkowych, kontyn- gentnych bytów. W swej aksjologii podkreśla pozytywny wymiar indywidualności, wielości i nie- powtarzalnościjednostek.
4. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Marek Piwowarczyk, Trudności analizy faktu istnienia
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Artykuł poświęcony jest problemowi możliwości analizy faktów istnienia. Fakty istnienia są specyficznymi stanami rzeczy. Stany rzeczy są ontycznymi odpowiednikami sądów. Fakty istnienia są korelatami sądów egzystencjalnych. Stany rzeczy różne od faktów istnienia dadzą się analizować jako złożenia z prostszych składników, np. podmiotu i własności. Są filozofowie, którzy uważają, że w analogiczny sposób da się analizować fakty istnienia. Według tej analizy polegają one na tym, że rzeczy posiadają istnienie, ale rozumiane w sensie zasady istnienia czy też aktu istnienia — niesamodzielnego składnika rzeczy. Argumentuję przeciwko możliwości takiej analizy. Jeśli jest ona konsekwentnie przeprowadzona, to wiedzie do tezy, że istnienie-zasada jest całkiem zewnętrzne wobec rzeczy. Poza tym pokazuję, że niesamodzielność istnienia-zasady blokuje przypisywaną jej funkcję urealniania. Fakt istnienia uznaję za nieanalizowalny i w związku z tym odrzucam sensowność pytania o realną różnice między istotą a istnieniem.
5. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Jacek Wojtysiak, Jeszcze o istnieniu — próba rekapitulacji
abstract | view |  rights & permissions | cited by
W niniejszym artykule przedstawiam moje poglądy dotyczące tematyki istnienia. Moją prezentację organizuję wokół trzech rozróżnień: między statycznymi a dynamicznymi koncepcjami istnienia, między istnieniem czegoś jako faktem a istnieniem jako zasadą (czynnikiem wewnątrzbytowym) czegoś, między (przygodnym) istnieniem czegoś a (Boskim) istnieniem samym (czystym). Staram się przy tym bronić poznawczej wartości drugich członów tych dystynkcji w kontekstach ontologicznych i teologicznych. Za pomocą kilku eksperymentów myślowych pokazuję, że istnienie jako zasada jest czynnikiem różnicującym przedmioty realne względem intencjonalnych oraz realne (aktualne) stany świata względem potencjalnych. Istnienie jest także koniecznym warunkiem swoistych aktywności poszczególnych bytów. W końcowych częściach artykułu podejmuję dyskusję z trudnościami postawionymi przez Marka Piwowarczyka wjego artykule Trudności analizy faktu istnienia. Wykorzystuję przy tym koncepcję Barry’ego Millera, która — moim zdaniem — dostarcza narzędzi rozwiązujących większość tych (lub podobnych) trudności.
6. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Maciej Sendłak, Światy możliwe i inne przedmioty nieistniej ące
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Przedmiotem artykułu jest status ontologiczny światów możliwych oraz niemożliwych. Zgodnie z jedną ze współczesnych wersji meinongianizmu, o ile świat aktualny jest przedmiotem istniejącym, o tyle światy czysto możliwe oraz niemożliwe uznawane są za przedmioty nieistniejące. Zwolennicy tego podejścia twierdzą ponadto, że światom nieaktualnym nie przysługuje żaden inny rodzaj istnienia.Celem artykułu jest wskazanie na problematyczne konsekwencje wspomnianego stanowiska oraz zarysowanie poglądu alternatywnego, który oparty jest na pluralizmie ontologicznym, tj. na poglądzie uznającym wielość rodzajów istnienia.
filozofia religii
7. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Stanisław Judycki, Wolna wola i idea Sądu Ostatecznego
abstract | view |  rights & permissions | cited by
W artykulejego autor stara się wykazać, żejeśli istnieje wolna wola, której efektami są dobro lub zło, to musi istnieć również i Sąd Ostateczny, gdyż musi istnieć odpowiednie rozliczenie uczynionego dobra lub zła. Istnienie wolnej woli, mogącej wytwarzać dobro i zło, byłoby czymś całkowicie anomalnym i bezcelowym, gdyby nie istniał Sąd Ostateczny, a w świecie, jak widzimy, nie ma rzeczy bezcelowych. Uzasadniana jest także zależność odwrotna: jeśli w dziejach kultur ludzkich, w dziejach systemów religijnych, od bardzo dawnych czasów, przynajmniej od starożytnego Egiptu, funkcjonuje przekonanie o sądzie, któremu podlegają osoby umierające, to taki sąd ma sens tylko wtedy, gdy osoby te posiadały wolną wolę w czynieniu dobra lub zła. W ten sposób idea Sądu Ostatecznego wspiera przekonanie, że istnieje wolna wola.
8. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Anna Głąb, Między algorytmem prawa a religią totalną na podstawie powieści Iana McEwana W imię dziecka
abstract | view |  rights & permissions | cited by
W niniejszym tekście autorka analizuje najpierw stanowisko współczesnego brytyjskiego pisarza Iana McEwana z perspektywy deklarowanego przezeń ateizmu. Czyni to przez pryzmat dwutorowości światopoglądów, jaka charakteryzujejego niektóre utwory (Czarne psy i Przetrzymać tę miłość). W drugiej części przechodzi do problemu moralnego z jego przedostatniej powieści W imię dziecka. Analizuje dylemat, jaki się w niej pojawia, na trzech poziomach: religijnym, prawnym i egzystencjalnym, z których ten ostatni jest decydujący dla określenia tragizmu, wjakim znaleźli się bohaterowie powieści.
9. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Maksymilian Roszyk, Problem jedności Tołstojowskiej koncepcji religii
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Przedmiotem niniejszego artykułujest kluczowy fragment Lwa Tołstoja filozofii religii, mianowicie jego koncepcja tego, czym w istocie jest religia, Analiza prac tego autora pokazuje, że przedstawił on dwie częściowo różne definicje: pierwszą, zgodnie z którą religia jest to ogólna praktyczna relacja jednostki do świata, oraz drugą, zgodnie z którą religia jest pewnym konkretnym stosunkiem do świata, mianowicie takim, w którym jednostka wykracza poza jednostkowe i grupowe ograniczenia i dąży zharmonizowania swojego życia z całością życia świata, Tekst przedstawia rekonstrukcję i analizę tych dwóch definicji, pokazując, że są one wersjami pewnej ogólniejszej, praktycystycznej koncepcji religii, jak również zestawia ewolucję poglądów Lwa Tołstoja z filozofią Sorena Kierkegaarda,
10. Roczniki Filozoficzne: Volume > 65 > Issue: 4
Jacek Jarocki, Michel Houellebecq — ostatni egzystencjalista?
abstract | view |  rights & permissions | cited by
Michel Houellebecq to pisarz francuski, autor sześciu powieści, a także poeta, reżyser oraz muzyk. Jego literaturę najczęściej traktuje się jako bezkompromisową krytykę współczesnego społeczeństwa, zwłaszcza takich zjawisk, jak konsumpcjonizm czy seksualizacja kultury. W niniejszym artykule zamierzam wykazać, że powieści Houellebecqa współdzielą myśl, która jest charakterystyczna dla filozofii egzystencjalnej. Opierając się nie tylko na epice, ale również na poezji, esejach i wywiadach Houellebecqa, staram się dowieść, że rozważany przezeń problem — tzw. problem egzystencji — dotyczy relacji między subiektywną jednostką a obiektywną, rozumianą w kategoriach naukowych rzeczywistością, bohaterowie jego powieści natomiast to przedstawiciele możliwych odpowiedzi na pojawiające się tu napięcie. Jeżeli uznać, że ów problem stanowi kluczową cechę egzystencjalizmu, a — jak staram się wykazać — tak właśnie jest, to zasadne staje się nazwanie Houellebecqa prawdopodobnie ostatnim wpływowym przedstawicielem tego nurtu.